Wszelkiego rodzaju mitologiami fascynowałam się już od dziecka. Czytałam o nich jak popadnie, uczyłam się atrybutów bogów na pamięć, a więc czytałam też mity (oczywiście najpierw natrafiłam na greckie, a dopiero później odkryłam, iż jest tego więcej). Jakież więc było moje rozczarowanie, kiedy okazało się, że w szkole uczymy się tylko o greckiej mitologii. Do tego w bardzo okrojonej wersji. Nieco później, już na rozszerzonej historii i polskim, pojawiło się tego trochę więcej, ale to nadal mnie nie usatysfakcjonowało. Dokształcałam się więc w tym kierunku samodzielnie. Poskutkowało to napisaniem właśnie tego wpisu.

Dlaczego greckie?

Ponieważ uważam, że jest to dobry temat na początek, gdyż planuję w przyszłości wstawić więcej tego typu wpisów. Myślę więc, że mity greckie stanowią dobry start, bo jest to najbardziej znana mitologia.

Poniżej zamieszczam subiektywną listę moich ulubionych greckich mitów, ich najpopularniejsze wersje, albo te, które bardziej zapadły mi w pamięci, a więc mogą być one ciut pomieszane. Do niektórych dodałam też kilka ciekawostek, które kiedyś obiły mi się o uszy i uznałam, iż są warte wspomnienia.

Moje ulubione mity greckie

1. Apollo i Hiacynt

Hiakintos - mity greckie
Art wzięty z Riordanopedii

Żył sobie kiedyś spartański książę – Hiacynt. Podania i legendy głoszą, iż był on niezwykle przystojny, ale także dziewiczo piękny. Jego urokowi uległ bóg wiatru zachodniego – Zefir. Nie wiadomo, co dokładnie łączyło te dwójkę. Niektórzy twierdzą, iż przez krótki czas byli kochankami. Z kolei inni, że uczucie Zefira było nieodwzajemnione i jego zaloty były od początku skazane na druzgocącą porażkę.

Nie ważne jednak, co było prawdą, ponieważ ostatki nadziei boga wiatru, zdeptał Apollo. Piękny bóg słońca i sztuki, znany z licznych miłostek, które dla jego kochanków często okazywały się tragiczne w skutkach, zakochał się prawdziwie w młodzieńcu, z którym odtąd spędzał cały swój czas. Ich ulubionymi zajęciami były polowania, wspinaczki, a także strzelanie z łuku. Ta sielanka nie mogła trwać, dla boga i śmiertelnika, wiecznie. Od zawsze bowiem wiadomo, iż taka miłość, nie ważne jak prawdziwa i szczera, nigdy nie kończy się dobrze.

Nie wspomniałam, że spartański książę wielu rzeczy nauczył się od swojego boskiego kochanka. Pewnego dnia Apollo pokazywał mu techniki rzucania dyskiem, jednak była to ostatnia rzecz jaką Apollo kiedykolwiek pokazał Hiacyntowi. Albowiem zły wiatr zbliżał się w ich stronę od zachodu, gnany przez ból złamanego serca. Zdmuchnął on dysk i zmienił jego tor. Zmieciony ze swej pierwotnej trasy dysk, trafił Hiacynta w skroń i zabił na miejscu. Zrozpaczony bóg na darmo próbował uleczyć ukochanego, ale na nic się zdały jego boskie metody leczenia. Chłopak umarł i nic nie można było z tym zrobić.

Hiacynt - mity greckie

Nawet Zefir, który gorzko pożałował swojego występku, nie mógł cofnąć czasu. Jako karę, skazany został na służbę Erosowi – bożkowi miłości. Wracając do zrozpaczonego Apolla, wzdychającego nad zwłokami Hiacynta, desperacko nie chciał on pozwolić odejść ukochanemu do krainy Hadesa. Wykorzystał on swoje boskie moce i sprawił, że w miejscu, gdzie spadły krople niesprawiedliwie przelanej krwi młodzieńca, wyrósł piękny kwiat odzwierciedlający urodę nieszczęsnego Hiacynta.

Za co lubię ten mit?

Zacznijmy od tego, że Apollo jest jednym z moich ulubionych bogów greckich. Nikogo więc nie powinno dziwić, że mit z jego udziałem jest na miejscu pierwszym. Druga sprawa jest taka, że miło jest przeczytać mitologiczną historię miłosną, gdzie wyjątkowo nikt nikogo nie gwałci pod postacią zwierzęcia. Co prawda kończy się ona tragicznie, ale lubię do niej wracać.

2. Zeus i Io

Io była, według mitów, kapłanką Hery, która wyjątkowo odstawała swoją niesamowitą urodą od reszty. Wyróżniała się tak bardzo, że przykuła uwagę władcy bogów – Zeusa panującego nad nieboskłonem. Biorąc pod uwagę charakter boga piorunów, nie mógł on odpuścić sobie takiej uciechy. Nie powstrzymał go nawet fakt, iż Io jest kapłanką służącą jego żonie, którą swoją drogą zdradził już wielokrotnie. Na czas odwiedzania Io na ziemi, zasłaniał ich oboje chmurą, która miała chronić dziewczynę przed gniewem Hery.

Io jako księżyc Jowisza - mity greckie
Imieniem Io nazwano jeden z księżyców Jowisza

Bogini nie dała się jednak tak łatwo oszukać. Przyłapała kochanków na gorącym uczynku i ze złości zamieniła swoją niewierną kapłankę w krowę, którą ukryła i kazała pilnować Argosowi – potworowi o stu oczach, który nigdy nie śpi. Zeus wiedział, iż nie ma szans uwolnić Io osobiście, gdyż nawet on nie da rady uniknąć czujnego wzroku monstra o tylu oczodołach. Zlecił on więc to zadanie złodziejowi nad złodziejów – Hermesowi. Bez większego wyboru ruszył on na spotkanie z bestią. Wiedział jednak, że nie ma szans w bezpośrednim starciu. Podstępem uśpił Argosa swoimi opowiastkami i piosenkami, po czym odciął mu głowę, i uwolnił zniewoloną Io.

morze jońskie - mity greckie

Występek ten znów nie umknął czujności Hery, która wysłała za biedną krową gza, tym samym skazując wszystkie przyszłe pokolenia na okropne katusze spowodowane przez to małe, wkurzające stworzonko. Była kapłanka nie poddała się i uciekając, przemierzyła cały świat, w tym morze, które po niej zostało nazwane. W końcu dotarła do Egiptu, gdzie jej błagania dotarły do tamtejszych bogów i Io wreszcie odzyskała ludzką postać.

Za co lubię ten mit?

Szczerze to nie jestem pewna, za co tak go lubię. Może chodzi o tak odmienną postawę Zeusa, który w tym micie wyjątkowo nie porwał i nie zgwałcił swojej wybranki, a nawet jego zachowanie wyglądało, jakby zależało mu na niej. Możliwe, że po prostu podoba mi się to, że greckie mity zwierają wytłumaczenie nawet na istnienie gzów.

3. Apollo i Kyparissos

Kyparissos - mity greckie
„Kyparissos” – Jacopo Vignali

Jest to kolejna tragiczna historia miłosna z udziałem Apollina. Tym razem swoimi uczuciami obdarzył Kyparissosa – młodego myśliwego. Na dowód swojej miłości podarował chłopakowi pięknego jelenia o majestatycznych, złotych rogach.

Człowiek i zwierzę w bardzo krótkim czasie stali się nierozłączni. Czterokopytny przyjaciel był dla Kyparissosa jak rodzina. Zabierał go on na wszystkie polowania. Pewnego jednak razu, myśliwy popełnił straszliwy błąd. Z dużej odległości nie rozpoznał zasłoniętego drzewami jelenia i trafił swojego najbliższego przyjaciela strzałą. Zwierzę padło bez życia, a młodzieniec zorientowawszy się, co uczynił, rzucił się do zwłok jelenia i zaczął rozpaczać.

Cyprys

Rozpaczał tak wiele dni i nocy, czym zmartwił zakochanego w nim Apolla. Bóstwo błagało go wielokrotnie, aby chociaż spróbował żyć dalej jednak na darmo. Kyparissos błagał ukochanego, by ten zakończył jego cierpienia. Apollo niechętnie usłuchał tych próśb i zamienił młodzieńca w drzewo Cyprysu – od tamtej chwili symbol smutku.

Za co lubię ten mit?

Bardzo podoba mi się motyw przyjaźni człowieka ze zwierzęciem i fakt, że pojawiał się już w starożytności. Jest to niezwykle smutna historia i tym razem nie można za to obwiniać Apolla. No chyba, że ktoś by się uparł i powiedział, że to przez podarowanie Kyparissosowi jelenia, który był przyczyną jego smutku. Ja jednak myślę, że byłoby to trochę czepianie się na wyrost.

4. Endymion i Selene

Selene i Endymion - mity greckie

Według mitologii Endymion był niezwykle przystojnym synem Zeusa i pewnej nimfy oraz władcą Elidy, której tron sam zdobył, obalając poprzedniego króla. Jego życie zmieniło się diametralnie, kiedy przez przypadek ujrzała go Selene, śpiącego w jaskini na górze Latmos. Zakochała się w nim bez pamięci, a grota stała się odtąd ich miejscem schadzek. Niektórzy twierdzą, iż bogini urodziła mu aż pięćdziesiątkę dzieci (sporo musiało być tych schadzek).

Szczęście to nie trwało jednak zbyt długo, ponieważ Zeus, podejrzewając Endymiona o romans z Herą, zesłał na niego wieczny sen. Zrozpaczona Selene wybłagała zazdrosnego boga, aby podarował śpiącemu wieczną młodość, by mogła oglądać pięknego ukochanego oraz całować jego powieki każdej nocy.

Za co lubię ten mit?

Sailor moon - mity greckie, Endymion i Selene (Serenity)

W tym wypadku jest to raczej powód trywialny, gdyż mit ten kojarzy mi się po prostu z „Sailor Moon”, czyli inaczej „Czarodziejką z księżyca”. Mam do tego anime naprawdę duży sentyment, więc nic dziwnego, że podoba mi się mit, który ma z nim tyle wspólnego. Jak w anime pojawia się romans ziemskiego księcia (który także ma na imię Endymion) z księżniczką z księżyca, tak w micie zamiast księżniczki mamy boginię.

5. Porwanie Persefony

Persefona i Hades - mity greckie

Kiedy Persefona wyruszała wraz z towarzyszkami, aby pobawić się na łące, jej matka Demeter ostrzegła ją, aby uważała na kwiat narcyza, ze względu na jego powiązanie z krainą podziemia. Młoda bogini nie posłuchała jednak mądrej rady. Nie mogąc się powstrzymać, zerwała pięknego narcyza, a moment ten wykorzystał Hades. Wiedziony samotnością władca podziemia zapragnął uczynić z Persefony swoją żonę.

Porwanie Persefony - mity greckie

Tym czasem na powierzchni zrozpaczona Demeter, desperacko szukała swojej ukochanej córki. W końcu Helios, który był świadkiem zdarzenia z tamtego dnia, nie mogąc patrzeć na tą tragedię, wyznał co się stało. Wściekła Demeter opuściła Olimp, a urodzaj opuścił ziemię, sprowadzając na ludzi głód. Hades zaniepokojony ludzkim losem zgodził się wypuścić Persefonę.

owoc granatu

Nie zamierzał jednak tak łatwo rezygnować ze swojej wybranki, której, tuż przed opuszczeniem Hadesu, podarował owoc granatu, a ona nie odmówiła. Zaogniło to tylko bardziej konflikt pomiędzy Hadesem, a Demeter, interweniował więc Zeus. Postanowił on więc, iż Persefona sześć miesięcy spędzać z matką, a sześć miesięcy w podziemiach. W momencie, kiedy wychodziła na powierzchnie, radość Demeter sprowadzała urodzaj na ziemię i nastawała wiosna, a kiedy córka wracała z powrotem do męża, tęsknota Demeter sprowadzała chłód i nastawała zima.

Za co lubię ten mit?

Ponieważ jest to najzwyczajniej w świecie jeden z pierwszych, jakie przeczytałam. Po za tym, zawsze mnie ciekawiło, jak w popkulturze z Hadesa robią tego złego, kiedy naprawdę to Posejdon buntował się przeciw bratu najbardziej.

Oto właśnie moje ulubione mity greckie. Sama nie wiem, co ten wpis robi na blogu popkulturowym. Stwierdziłam jednak, że nie zaszkodzi go tu wstawić. Ostrzegam też, iż wersje mitów mogą być nieco pomieszane, ponieważ czytałam po kilka wersji każdego z nich, więc mogło mi się coś pomylić.

Może ktoś z was podziela moje zamiłowanie do mitologii i chciałby się podzielić swoimi ulubionymi mitami?

Źródła

Jeżeli podobało ci się zestawienie, polub kluseczkę na Facebooku, żeby być na bieżąco.