Seria HIStory przez ostatnie lata stała się jedną z najpopularniejszych serii boys love. Prawie każdy, kto miał do czynienia z tym gatunkiem, oglądał już chyba legendarne „Crossing the line”. Wydaje mi się, że to właśnie ta seria przypieczętowała sukces HIStory. Nie zawsze bowiem było tak kolorowo.

Pierwsze tytuły, które powstały w ramach tej serii pozostawiają sporo do życzenia. Widać, że twórcy nie mieli do dyspozycji zbyt dużego funduszu. Podobnie było z czasem ekranowym, gdyż każdy z tych tytułów liczy tylko cztery odcinki.

Mimo to, muszę przyznać, że osoby odpowiedzialne poradziły sobie całkiem nieźle. Nie stworzyły one być może czegoś bardzo wybitnego, ale jednak na tyle dobrego, aby mogły powstać następne części. Trzeba też pamiętać, że gdyby nie te trudne początki, nie mielibyśmy takich perełek jak choćby „Trapped”. Z tego też powodu stwierdziłam, iż obejrzę wszystkie serie HIStory jeszcze raz i przyjrzę się każdej z nich po kolei. W dzisiejszym wpisie uwzględnię tytuły tylko z części pierwszej. Kolejność nie jest przypadkowa. Ustawiłam je od tego, który podobał mi się najbardziej do tego, który podobał mi się najmniej.

Czym jest seria HIStory?

Seria HIStory to pewnego rodzaju cykl, pod nazwą którego wypuszczane są kolejne tytuły z gatunku BL. Na razie powstały 3 części, z czego na pierwszą składają się trzy tytuły, a na pozostałe dwie po dwa tytuły. Póki co seria ta robi ogromne postępy i śmiało można powiedzieć, że każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej. Warto też dodać, iż poszczególne tytuły nie są ze sobą powiązane w żaden znaczący sposób. Jedyne powiązania, jakie w nich występują, wskazują nam na to, że wszystkie wydarzenia dzieją się w tym samym uniwersum, i jest to raczej tylko taka ciekawostka.

Stay away from me

seria HIStory: Stay Away From Me
Twórcy: Yang Yi Hua, Tsai Mi Chieh

Opis

Cheng Qing jest super popularną gwiazdą, podczas kiedy Feng He po prostu sobie… jest. W zasadzie nic nie powinno ich łączyć, ale jakoś tak wyszło, że ich rodzice postanowili się hajtnąć (ach te zbiegi okoliczności). Na czas ich miesiąca miodowego, Cheng Qing wprowadza się do Feng He, którego najlepsza przyjaciółka (raczej wątpliwej jakości) postanawia ich ze sobą zeswatać.

Moja opinia

seria HIStory: Stay Away From Me

Jest to mój ulubiony tytuł z serii HIStory1 głównie dlatego, iż jest moim pierwszym. Dużej ilości osób przeszkadza wątek przyszywanych braci, który jest dosyć kontrowersyjny. Niektóre osoby go uwielbiają, a niektóre wręcz przeciwnie. Ja w zasadzie nie mam wyrobionej opinii na ten temat. Póki nie są ze sobą spokrewnieni, nie przeszkadza mi on. Tym bardziej, jeśli nie wychowywali się razem, a ich rodzice zeszli się, kiedy byli już w miarę dorośli.

Wracając jednak do samego „Stay away from me” to jest to całkiem sympatyczna seria na zabicie nudy. Nie ma jakiejś szczególnej fabuły, ani też jakoś bardzo się nie wyróżnia. Jest po prostu przyjemna. Jeżeli ktoś lubi BL i jakimś cudem nie widział tej serii to bardzo polecam. Jeżeli ktoś jednak szuka czegoś angażującego na dłużej to odsyłam was do „HIStory 3: Trapped”, lub bardzo popularnego „The Untamed” (które nie jest częścią HIStory, ale jest cudowne, więc polecam). Obydwie serie mogą się spodobać osobom, które nie są fanami BL. Poza tym dodam jeszcze, że aktorstwo „Stay away from me”, jak na niewielki budżet, jest na całkiem niezłym poziomie.

Toksyczne zachowania w stylu Meng Meng

No i nie mogło być tak kolorowo. Przyszedł czas na w zasadzie jedyny problem jaki mam z tą dramą. Jest to uwielbiana przez wiele yaoistek Meng Meng. Ja wiem, że każdy ma jakieś swoje fantazje, ale niektóre powinny zostać zachowane dla siebie. A już tym bardziej nie powinno się zmuszać swojego przyjaciela do związku z facetem tylko dla spełnienia swoich fantazji. Jeżeli myślicie, że Meng Meng to tylko postać w dramie i ma na celu wprowadzić element komediowy, i nikt przecież nie będzie się tak zachowywał naprawdę, to przeczytajcie sobie ten artykuł. W ogóle mam wrażenie, że w dramach bl panował dziwny trend na ukazywanie yaoistek jako te śmieszne i zboczone postacie poboczne. Na szczęście powoli to zanika, co widać w nowej, bardzo popularnej serii „Until we meet again”. Manow jest idealną alternatywą dla takiej Meng Meng.

My hero

seria HIStory: My Hero
Twórcy: Yang Yi Hua

Opis

Po swojej śmierci Lan Xi opętuje ciało Gu Si Rena, aby móc pobyć ze swoim chłopakiem zanim odejdzie na dobre. Jednak jej czyn przynosi swoje niespodziewane konsekwencje. Ma ona tydzień, aby jej chłopak zakochał się w jej nowej postaci, bo inaczej zginie zarówno ona, jak i chłopak, którego opętała.

Moja opinia

No cóż, moje odczucia co do tej serii są dosyć sprzeczne. Głównie dlatego, że samo zakończenie jest w zasadzie lepsze niż cała seria. Dodatkowo trochę tutaj rzucają się w oczy braki w budżecie. Mimo tego, to jak twórcy podeszli do tematu i do przeżutego przez popkulturę schematu gender-bender jest całkiem interesujące i oryginalne. Aktorzy także robią, co mogą z tym co dostali, a nie dostali dużo. Część scen dla mnie była nieco żenująca przez co zdarzało mi się pauzować odcinek, ale to już raczej kwestia indywidualna, bo jestem pewna, że niektórzy będą się na tych scenach dobrze bawić.

To w końcu to jest, czy nie jest bl?

seria HIStory: My Hero

Muszę przyznać, że zbierałam się do obejrzenia tej serii dość długo. Była to ostatnia z dram HIStory, za którą się zabrałam. Głównie dlatego, że miałam wątpliwości, czy to aby na pewno jest BL. No bo w końcu mamy tutaj do czynienia z dziewczyną w ciele chłopaka, ale nadal z dziewczyną. Więc to, czy to jednak jest, czy nie jest BL, zależy od tego, w którą stronę poszli twórcy i jak zakończyli tą historię. Nie chcę wam spoilerować i psuć zabawy, więc zdradzę wam tylko, że „HIStory: My Hero” to z całą pewnością BL.

Obsessed

seria HIStory: Obsessed
Twórcy: Adiamond Lee, Lin Pei Yu

Opis

Shao Yi Chen ginie w wypadku samochodowym. Winę za to częściowo ponosi jego chłopak – Jiang Jing Teng, który tego samego dnia oznajmił Yi Chenowi, że żeni się z kobietą. Shao Yi Chen jednak nie ginie i magicznym sposobem przenosi się dziewięć lat w przeszłość. Tym razem postanawia unikać Jing Tenga, aby zapobiec swojej śmierci w przyszłości.

Moja opinia

Z tego, co widziałam na różnych grupach, seria HIStory Obsessed jest uważana za najlepszą z części pierwszej. Nie dziwi mnie to szczególnie gdyż akcja jest wartka i szybka, a chemia między bohaterami godna pozazdroszczenia. Momentami trzeba się wysilić, aby zrozumieć, co się dzieje. Jest to jednak problem drugorzędny. Prawdziwym problemem jaki mam z tą dramą jest…

Problem napastowania seksualnego

Obsessed

Tak, to generalnie problem wielu serii BL. Naprawdę twórcy mogliby przestać romantyzować rzeczy takie jak molestowanie seksualne, czy gwałt. Jest wiele scen w tej dramie, gdzie główny bohater zmusza drugiego do pocałunku, czy nawet do sexu. Widać przy tym, że ten drugi nie jest z tego powodu zadowolony. Z resztą kto byłby? Wiem, że kiedyś byli oni parą, ale ten drugi o tym nie wie, więc w żadnym razie go to nie usprawiedliwia. Poza tym w związku też może dochodzić do wykorzystywania seksualnego. To, że ktoś jest z tobą w związku, nie oznacza, że możesz robić z tą osobą, co chcesz, zwłaszcza kiedy ta nie czuje się z tym komfortowo. Chciałabym, aby twórcy BL wreszcie to zrozumieli. To samo tyczy się fanek BL. Przestańcie proszę nazywać sceny molestowania „hot”. Błagam, bierzmy przykład z takiej Manow, nie z Meng Meng.

I tutaj nie mówię, że macie od razu znienawidzić te serie, ale no, nie da się ukryć, że akurat w tym przypadku twórcy nawet nie starają się ukryć, że to co robi jeden z głównych bohaterów zdecydowanie łapie się pod molestowanie. Stwierdzam to po tym, iż oglądałam „Obsessed” jeszcze zanim stałam się taka czepialska. W tamtym czasie oglądałam dużą ilość yaoi i te wszystkie rzeczy, które tak irytują mnie teraz, nie za bardzo mnie wtedy obchodziły. Jednak mimo tego, czułam, że coś jest nie tak w niektórych scenach i wzbudzały one we mnie dość spory dyskomfort.

Generalnie podsumowując ten wpis, pierwszą część serii HIStory polecam fanom BL. Każda z tych serii jest raczej przyjemna do oglądania i nadaje się, kiedy mamy ochotę na coś niezbyt długiego oraz nieangażującego.

A co wy sądzicie o części pierwszej HIStory, albo w ogóle o całej serii?

PS. Wszystkie te serie znajdziecie po polsku na blogu Asian Boys Love Poland.

No a jeżeli chcecie częściej czytać wpisy o tematyce BL, zapraszam do polubienia kluseczki na Facebooku.

koteł proszący o like'a