Ostatnio bardzo popularna stała się szkolna drama „Extra-ordinary You”. Po wyjściu zaledwie kilku odcinków hype na nią był już całkiem spory. Jako że staram się unikać oglądania na bieżąco, wolałam nie zabierać się za tą dramę tak od razu. Coś mnie jednak podkusiło do zabrania się za tą serię. Powiem szczerze, że dawno żadna mnie tak nie wciągnęła. Kiedy czekałam na kolejne odcinki, żałowałam, że nie poczekałam aż wyjdzie cała. Co prawda ciągłe oczekiwanie było tego warte, lecz wolałabym go uniknąć. Może i nie była to drama idealna, ale rozumiem dlaczego spodobała się tylu osobom. Uważam, że poniekąd zasłużyła na swoją popularność. Niestety pod koniec zaczęła mnie lekko nużyć. Akcja jakoś tak dziwnie zwolniła, a bohaterowie jakby zatrzymali się w rozwoju, ale o tym za chwilę. Najpierw trochę o tym, o czym jest ta drama.

Fabuła

Główną bohaterkę Eun Dan Oh poznajemy jako nieco zadufaną, ale miłą i raczej pozytywną osobę. Swoje życie przyrównuje do romantycznych komiksów dla nastolatek. Jest bogata, popularna i zaręczona z chłopakiem, który podoba jej się od 10 lat. Za tą cudowną sielanką, stoi jednak wiele problemów, z którymi Dan Oh musi sobie radzić. Po pierwsze cierpi ona na chorobę serca, a po drugie jej narzeczony nie bardzo odwzajemnia jej uczucia. Na domiar złego, pewnego dnia odkrywa, iż jest postacią w komiksie i nie ma wpływu na swoje życie. Ba! nawet nie jest główną bohaterką, tylko pionkiem, którego jedynym zadaniem jest pomóc zejść się głównej parze. Dziewczyna jednak nie zamierza się poddawać i postanawia zmienić swój los za wszelką cenę. Jej plan staje się możliwy, gdy spotyka bezimiennego chłopaka w tle, który, choć nie potrafi mówić, potrafi zmieniać przebieg historii z komiksu.

Może fabuła nie jest najwybitniejsza, ale za to całkiem oryginalna. Do pewnego momentu byłam tą dramą naprawdę zafascynowana. Niestety tylko do pewnego momentu, ponieważ w ostatnich odcinkach zaczęło mnie nużyć, że mimo upływu czasu Dan Oh powtarza w kółko to samo, a jej narzeczony Baek Kyung wygląda, jakby chciał się zmienić od kilku odcinków, ale dalej nie robi w tym kierunku nic oprócz swojego typowego grymasu zbolałego bad-boya, którego nikt nie rozumie. Fabuła za to pod koniec również kręci się wokół tego samego. Brakowało mi też lepszego domknięcia niektórych wątków, ale to już takie moje czepianie się. Za to dużym plusem było zdecydowanie to, skąd wziął się tytuł „Extra-ordinary You”. Była to chyba najbardziej urocza scena w całej dramie. Nadal nie mogę wyrzucić z głowy tego, jak jedna z postaci wypowiada ten tytuł.

Postacie

To zdecydowanie największy plus tej serii według mnie. Naprawdę w wielu momentach im kibicowałam, albo wręcz utożsamiałam się z nimi. W zasadzie każda z nich była na swój sposób cudowna i przede wszystkim dobrze napisana. Właśnie dlatego stwierdziłam, że każdej z nich przyjrzę się oddzielnie. Dwóch postaci tu nie będzie, ponieważ byłby to naprawdę duży spoiler.

Eun Dan Oh

Eun Dan Oh from Extra-ordinary You

Zacznę od naszej głównej nie-głównej bohaterki. Może niektórym na początku wydawać się irytująca, jednak ja od początku ją polubiłam. Spodobało mi się jej idealistyczne podejście do życia oraz obecność czegoś, czego brakuje dużej ilości bohaterek w dramach, a mianowicie poczucia własnej wartości. Ostatnio zaczęło się to na szczęście zmieniać, a „Extra-ordinary You” jest idealnym tego przykładem. Wracając do Dan Oh, jest ona niezwykle zdeterminowana i nigdy się nie poddaje. Nawet kiedy autor śmieje jej się w twarz, ona się podnosi i idzie dalej. Ma tendencje do maskowania swoich obaw i problemów uśmiechem oraz aż do bólu optymistyczną paplaniną. Przez większość odcinków uważałam to za urocze, a także byłam wstanie zrozumieć jej zachowanie, gdyż sama czasami tak robię. Generalnie główna postać udała się twórcom i aktorce bardzo dobrze, ale nie tak dobrze jak kilka innych postaci, do których teraz przejdę.

Baek Kyung

Baek Kyung from Extra-ordinary You

Narzeczony Dan Oh z początku nie daje nam dużo powodów do sympatii, później też nie. Ma ku temu jednak sensowne powody. Nie będę spoilerować jakie konkretnie. Powiem tylko, że momentami naprawdę było mi go szkoda. Trochę sobie w pewien sposób zasłużył, ale to nie była do końca jego wina. W końcu wszystko, co robił, było kontrolowane przez autora. Jakby nie patrzeć trudno winić go za coś, nad czym nie miał kontroli. Mimo, że drama skończyła się już jakiś czas temu, ja nadal mam mieszane uczucia co do tej postaci.

Lee Do Hwa

Lee Do Hwa from Extra-ordinary You

Chyba moja ulubiona postać w całej serii. Po prostu nie rozumiem, jak można by go nie kochać. Jest cudowny, miły, wyrozumiały, wspiera swoich przyjaciół jak umie, no i oczywiście jest przystojny (w końcu to koreańska drama). W ogóle to już spieszę z wyjaśnieniem, kim on tak właściwie jest, bo zaczęłam go wychwalać, zapominając, że ktoś, kto nie oglądał „Extra-ordinary You”, nie wie, o co chodzi. Jest on członkiem legendarnego w liceum głównych bohaterów „gangu” A3. „Gang” ten stanowi trójka nieprzyzwoicie przystojnych i bogatych przyjaciół z dzieciństwa. Trochę takie nawiązanie do starszych, kultowych dram szkolnych. Jak ktoś oglądał chociażby takie „Boys over flowers” bądź któryś z remaków, to zrozumie o co chodzi. Nasz biedny Do Hwa dostał w komiksie rolę drugich skrzypiec (w przenośni i dosłownie), dlatego nie jest mu dane być z dziewczyną, która mu się podoba (mowa oczywiście o głównej bohaterce komiksu, o której za chwilę).

Yeo Joo Da

Yeo Joo Da from Extra-ordinary You

No dobra, skoro Dan Oh nie jest główną bohaterką, to kto nią jest? A no jest to właśnie Joo Da – biedna dziewczyna, która może uczęszczać do prywatnego liceum tylko dzięki stypendium. Jest też oczywiście dręczona przez wierny fanklub głównego bohatera (o którym też za chwilę), którego rodzina jest (dziwnym zbiegiem okoliczności) fundatorem jej stypendium. Tutaj zaczynają się problemy, ponieważ owa rodzina nie chce, aby ich syn był z kimś o niższym statusie społecznym. W ogóle to w Korei bycie biednym jest chyba gorsze niż HIV. Wracając do tematu, postać Joo Dy nabiera w pewnym momencie dużo więcej głębi, niestety dzieje się to dosyć późno, ale od któregoś odcinka naprawdę ją polubiłam. Uważam, że jest naprawdę nieźle napisana i wyśmiewa schematy, które zatarły się dosyć mocno w większości koreańskich dram.

Oh Nam Joo

Oh Nam Joo from Extra-ordinary You

No i dotarliśmy do naszego ostatniego członka A3 jak i głównego bohatera komiksu. W dramie nie dzieje się w zasadzie z jego postacią praktycznie nic, ale ma ona swój wkład w odbiorze całości. Jego najważniejsza rola ogranicza się do interakcji z Joo Dą, albo myśleniu o niej, ewentualnie planowania czegoś dla niej. Jest to jednak pokazane z nieco innej perspektywy niż w typowych dramach. Chociażby dla tego, iż mimo bycia główną postacią komiksu, w dramie jest tylko postacią poboczną. Co dla mnie samo w sobie jest całkiem ciekawe, ale ciężko mi powiedzieć coś więcej, gdyż twórcy postanowili nie eksplorować zbytnio jego wątku, a trochę szkoda.

A tutaj widzimy nasz dramatyczny trójkącik w całości

Magik suszonej kałamarnicy

Nie, ta ksywka to nie żart. Naprawdę nie wiem, co mam napisać o tej postaci, żeby nie spoilerować. Była to jedyna postać, której losy interesowały mnie do samego końca. Choć tak właściwie był on bardziej obserwatorem niż uczestnikiem wydarzeń. Myślałam też, że pojawi się jakiś większy plot twist z nim związany, jednak trochę się rozczarowałam.

Kiedy dowiadujesz się, że twoja ksywka to magik suszonej kałamarnicy…

Oczywiście w „Extra-ordinary You” występuje dużo więcej postaci i prawie każda coś wnosi, jednak gdybym miała o każdej pisać, to ten wpis nie miałby końca. Dodam tylko, że kocham przyjaciół Dan Oh, a 13 jest przeuroczy (kto widział, ten wie o co chodzi).

Zakończenie !Uwaga spoilery!

Tutaj coś twórcom nie wyszło. Ciężko mi tak właściwie powiedzieć co, ale coś na pewno. Generalnie zakończenie jest w pewien sposób otwarte, ale w zasadzie to nie do końca? Jakby scenarzyście zabrakło pomysłu na ostatnie odcinki. Wiecie, wpadł na fajny pomysł, stworzył ciekawych, oryginalnych bohaterów, wprowadził widzów w jego świat, a potem pustka. No bo co, teraz Haru i Dan Oh znowu zostaną rozdzieleni jak ten nowy komiks się skończy? Co jeśli kolejnego nie będzie, albo Dan Oh znowu zostanie przeznaczona komuś innemu? A tak w ogóle co z całą resztą postaci, które wcześniej były świadome? Po jaką cholerę został wprowadzony wątek z historycznym komiksem, skoro do sensownego zakończenia nie wnosił praktycznie nic? Moim zdaniem robił trochę za taki zapychacz. Myślałam też, że za tymi tajemniczymi portalami będzie stało coś więcej.

Żeby nie było, że tylko ciągle się czepiam. Muszę przyznać, iż kilka wątków poprowadzili całkiem nieźle. Rodzina Baek Kyunga była według mnie jednym z nich, trochę niewykorzystanym, ale jednak dobrym. Blizna Haru też była sensownie wytłumaczona. Ciekawiej byłoby dla mnie mimo wszystko gdyby zabił Dan Oh samodzielnie. Dodałoby to trochę do powagi sytuacji oraz pokazało jak wielką kontrolę autor ma nad swoją postacią.

!Koniec spoilerów!

No dobra, koniec marudzenia. Ogólnie rzecz biorąc, „Extra-ordinary You” mi się podobało, ale pojawiło się kilka niedociągnięć.

  • Fabuła: 6.8/10
  • Postacie: 8.5/10
  • Aktorstwo: 8/10
  • Muzyka: 7/10 (daje tyle, ponieważ nie pamiętam dosłownie żadnego kawałka z tej dramy, EDIT: Pamięć mi wróciła i jednak ten ost jest super)
  • Ogólna ocena: 7.9/10
  • Ocena na mydramalist: 8.8/10

Chętnie posłucham, co wy sądzicie o tej dramie, bo z tego co widziałam, mimo iż jest popularna, opinie są raczej sprzeczne.

No a jeżeli chcecie więcej wpisów o dramach, polubcie kluseczkę na Facebooku.